header
Zaloguj się
/ Rejestracja
Skip Navigation Links
  • 1
  • 2
  • 2
  • 2

Wiedżma-kapłanka w prawie każdej pierwotnej kulturze ma trzy oblicza. Pierwszym z nich jest młoda, pełna życia kobieta, praktycznie jeszcze dziecko, jej druga twarz to matka i opiekunka domowego ogniska, trzecia zaś ma obraz starszej, mądrej i doświadczonej wieszczki, znającej odpowiedzi na wszystkie pytania. Młoda dama ma uosabiać siłę życia i niewinność, a także nieujarzmioną dziecinną etykę, które zanikają z wiekiem, z tego powodu rytuały oczyszczające, wypędzanie złych mocy, magiczna ochrona, a także naprawianie skutków zła i uzdrawianie w jej wykonaniu nie mają sobie równych. Gdy mówimy o magii kobiecej: służącej poprawie bytu, dbaniu o życiowe powodzenie we wszystkich przedsięwzięciach, a także wszelako pojętej magii miłosnej i tej w sprawach rodzinnych-mamy na myśli magię dojrzałych kobiet, żon i matek. Magiczną misją starszych i doświadczonych życiowo czarownic, wiedzących o życiu wszystko, widzących i słyszących znacznie więcej i potrafiących wszystko zrozumieć, jest dzierżenie w dłoniach nici przeznaczenia.

Newsletter
Zapisz się na nasz newsletter

Ponieważ każda wiedżma zmienia się z wiekiem i inne są jej atrybuty, jak i dominujące siły przy niej na różnych etapach życia-dopiero trzy razem, przedstawicielki trzech najważniejszych etapów w życiu są w pełni zdolne by zaradzić wszystkim problemom w sposób niefizyczny, ponieważ mają w sobie razem wszystkie moce i możliwości. Doświadczenie i mądrość najstarszej w połączeniu z siłą średniej i świeżym spojrzeniem najmłodszej-dają pełny efekt i gwarancję, że w sprawie zrobiono wszystko, co da się zrobić. Ta wielopoziomowość działania i wykonywanie prac z różnymi energiami i różnorakimi metodami, czyni nas skutecznymi i mogącymi zaradzić wielu więcej bólom-niż zdołałaby jedna osoba, mająca tylko jednostronny obraz i jednorakie możliwości pracy ze sprawą. Tak więc we trzy-uosabiamy ideę bogini o trzech twarzach w pełni, która raz przybędzie jako nieujarzmiony wojownik o sprawiedliwość, raz przytuli w kłopotach jak dobry rodzic, który potrafi zaradzić problemom sercowym i bytowym, oraz Ta, która potrafi poradzić w kłopotach jak człowiek doświadczony życiowo, a także mieszać w przeznaczeniu znając jego linie. My trzy jesteśmy gotowe pomóc i Tobie-skoro zawitałeś do naszych bram i masz odwagę by chcieć odmienić swój los......

Anya

Magia starszych szeptuch przekształca się już niestety w historię i coraz rzadziej można się z nią spotkać. Oczywiście, są jeszcze zwłaszcza na wschodzie Polski panie posiadające olbrzymią w tej materii wiedzę, umiejące uzdrawiać i ważyć zioła, przygotowywać magiczne napary i widzieć przyszłość, jednakże choć ich wiedza rzuca na kolana, ciężko jest je odnależć z daleka od cywilizacji-ukryte w swych domach na pustkowiach, lub malutkich wsiach. Ich magię zgodnie z tradycją miała zresztą zawsze okrywać nuta tajemnicy i jako strażniczki i obserwatorki życia i losu musiały pozostawać z dala od ludzkich spraw. Jedną z takich właśnie cichych "pań przeznaczenia" jest Anya. Tą urodzoną na kresach wschodnich, gdzie magia jest wiecznie żywa, a łączność człowieka z naturą i jej siłami, znacznie większa niż gdziekolwiek indziej, miłość do jej darów i zainteresowania ziołami przywiodły na jedną z największych uczelni w polsce szkolących w zakresie właściwego i zdrowego odżywiania. Zdobywając tytuły naukowe i pracując dla zdrowia ludzi, trudno jej było otwarcie afiszować się z magicznymi korzeniami i zainteresowaniami, na które świat nauki jest ciągle niestety zamknięty, ale nie zapomniała o nich i teraz gdy ma ku temu okazję-po całym życiu wypełnionym nauką i pracą nad sobą uchyla rąbka tajemnicy i wychodzi o półkroku z cienia, specjalnie aby służyć Ci swą wiedzą z zakresu widzenia linii losu i magii, bo wie, że jej przeznaczeniem jest pomaganie poszukującym i wykorzystywanie ogromnego doświadczenia dla dobra innych, którzy o nią zapukają, bo tylko życie przeżyte w poświęceniu dla nich, warte jest przeżycia.

Hel

Magia jest gałęzią sztuki, a ponoć ta bierze się z chęci zaspokojenia głodu duszy i uleczenia cierpienia. Zapewne mój własny ciągły niedosyt wiedzy i trudne doświadczenia przywiodły mnie na ścieżkę poszukiwań głębszych pokładów siły i odpowiedzi na kluczowe dla mnie pytania. Od dziecka "widząc" i czując więcej niż ogarniają normalne zmysły przeszłam przez poszukiwanie swojego miejsca zgłębiając ścieżki buddyjskiego szamanizmu Bon i czerpiąc inspiracje z uczącego szacunku do życia hinduizmu. Rozwijając w sobie tak nauczane przez te nurty współczucie dla innych zainteresowałam się uzdrawianiem-od przeszło sześciu lat jestem związana z Reiki i mistrzem i nauczycielem tejże w systemie Miyako Usui, od kilku lat dyplomowanym bioenergoterapeutą i absolwentem kursu radiestezji ogólnej. Jako dziecko uczona w rodzinnym domu magii ludowej , naturalnej z babki na wnuczkę, jako rozwijający się ciągle człowiek poszerzyłam swą wiedzę krocząc, co rzadkie u kobiet-ścieżką maga ceremonialnego i poszerzałam swoje zdolności "widzącej" o wiedzę płynącą ze zgłębiania takich systemow mantycznych jak Tarot-stawiany przeze mnie od 13 lat, Runy i kilka mniej znanych wyroczni. Myślę, że wiedza nagromadzona podczas całej mojej wędrówki może być przydatna i pomóc wielu ludziom w ulepszeniu ich życia, wskazania drogi na rozstaju, udzieleniu wsparcia w trudnych życiowych sytuacjach, a także dalszej nauki na obranej ścieżce rozwoju. Magia jest częścią mnie i wierzę, że tak jak zmieniła życie moje i wielu, może pomóc i Tobie.

Montar

Fascynuje mnie historia dawnych kultur plemiennych oraz magia i wierzenia ludowe. Uważam je za bardzo ważny element rozwoju ludzkości. Zagadnieniami związanymi z magią zajmuję się od 13 lat, studiując różne jej nurty. Najbliższa jest mi wysoka magia i spirytyzm. Szukając korzeni mego rodu zarówno po kądzieli jak i po mieczu, odnalazłam informacje, że wiele moich przodkiń parało się czarami i kilka z nich spłonęło na stosie. Przysłowiowo: magię mam we krwi i nie mogłam iść inną ścieżką niż niesienia pomocy ludziom niefizycznymi metodami.